Beauty

W dążeniu do blogowego profesjonalizmu...


Jeżeli jesteś osobą, która dopiero niedawno założyła bloga, lub jeśli prowadzisz go jakiś czas, a podziwiając dokonania innych blogerów czujesz tęsknotę za profesjonalizmem - nie jesteś jedyny! Przyglądasz się swojemu miejscu w sieci i zastanawiasz, dlaczego daleko mu do perfekcjonizmu. Odpowiedź jest prosta - bo nie inwestujesz (czytaj, nie wydajesz pieniędzy) na: 
  • ghost writera - osobę, która zna się na jakimś zagadnieniu i opisze ci je nie dość, że fachowo, to i poprawnie językowo 
  • fotografa - który zrobi piękne zdjęcia na potrzeby bloga 
  • grafika - który opracuje wspaniały design szablonu trafiający w aktualne trendy 
  • programistę - który napisze dla ciebie niepowtarzalny kod szablonu zgodnie z najnowszymi wytycznymi odnośnie języków programowania 
  • specjalistę SEO - który skutecznie wypozycjonuje twój blog w wyszukiwarkach
  • własną domenę i hosting- które są oznaką "przejścia na swoje"
Jeżeli zatrudniasz profesjonalistów, twój blog też taki będzie. Jeśli wszystkie wyżej opisane czynności robisz sam, nie inwestujesz w bloga, a masz choć kilku czytelników, to dopiero musisz mieć niezwykły talent! A co, jeśli to ty chcesz zostać profesjonalnym blogerem? Nie mam pojęcia, bo ja takim nie jestem...

Do wszystkiego człowiek dochodzi sam. Potrzebny jest tu czas, wysiłek, wytrwałość, nauka. Jeżeli robisz coś często, to automatycznie wychodzi ci to coraz lepiej. Tak jest z blogowaniem. Pisząc, nieustannie się uczysz, bo przecież inspiracje nie spadają na ciebie z nieba, ale nabywasz je poprzez obserwacje. Czytasz, co dzieje się na blogach innych, przeglądasz gorące tematy, które aktualnie są na topie, żyjesz... więc chcąc nie chcąc docierają do ciebie różne informacje. 

Co do strony graficznej bloga, również w tej kwestii masz wiele do powiedzenia. Jeżeli jesteś "zielony" w sprawach programowania, możesz skorzystać z gotowych szablonów, które odzwierciedlą twój gust, a jeśli nie - samodzielnie próbować dokonywać w nich drobnych zmian, chociażby kolorystycznych. Przekopujesz więc internet w poszukiwaniu informacji, jak zmienić kolor tła i bam! Nagle stałeś się początkującym webmasterem, który drąży i drąży, chce wiedzieć coraz więcej... aż nagle spostrzegasz, że potrafisz stworzyć własny szablon! I kiedy to się stało? Nie wiesz sam, ale jedno jest pewne! Popchnęła cię do tego ciekawość i chęć odkrywania, coraz to nowszych rzeczy. Tak stało się ze mną...

Osobiście nie uważam, żeby mój blog był profesjonalny, a raczej... półprofesjonalny. Mówię tak, bo są gorsze beztalencia - niż ja. Niegdyś oczy me łzawiły widząc piękne, rozwinięte blogi, a serce pękało. Dążenie do perfekcji stało się moim celem. Nie martw się, jeżeli nie masz wyczucia stylu, albo lekkiego pióra. Nie poddawaj się, lecz rób to, co kochasz, a z czasem sam przekonasz się, że zielone tło nie pasuje do czerwonego nagłówka, chyba że prowadzisz blog mikołajkowy. Chcę, powiedzieć, że tego instynktu, wyczucia i wprawy nabiera się z czasem. Jednym zajmuje to parę miesięcy, innym lat. Jednak uwierz mi, kiedy już twój blog stanie się "niezły", będziesz pękał z dumy, że to wszystko twoja zasługa.

Nie ma jasno zdefiniowanych reguł, których spełnienie spowoduje nazwanie twojego bloga profesjonalnym. Tekst powinien nie razić w oczy błędami i być zrozumiały. Grafika powinna być estetyczna, ale wcale nie wyciągnięta z komputera grafika. Nie musisz być fachowcem w jakiejś dziedzinie, by ją zgłębiać i opisywać. Ja wcale nie jestem ani grafikiem, ani programistą i w ogóle nie przeszkadza mi pisanie na ten temat w obawie, że ci, co wiedzą więcej zarzucą mi niekompetencję. Mam to głęboko w poważaniu, bo to moje życie i mój blog, więc jeśli zechcę napisać, że słońce jest różowe - zrobię to. Bo może w moim świecie tak jest, a wcale nie ranię tym niczyich uczuć. Jeśli ty masz coś na sercu, ale boisz się tego napisać, to odważ się wreszcie! Poczujesz się o niebo lepiej. Tylko nie pisz o tym, że parówki pewnej firmy są niesmaczne, bo cię pozwą, tak jak jakiegoś nieszczęsnego kolesia, któremu recenzja jednym słowem... nie wyszła.

Na szczęście dużo jest blogów, na których profesjonalni fotografowie dają wskazówki takim tępym głowom, jak my - w jaki sposób samodzielnie poprawić zdjęcie za pomocą Photoshopa. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, byś sam był sobie panem. Na blogu JestRudo znajdziesz mnóstwo tego typu porad. Ostatnie posty autorki warte są przeczytania:
No dobrze, a co, jeśli mimo upływu lat twój blog wciąż zalatuje amatorszczyzną? Po prostu przestań się tym przejmować i dążyć do doskonałości, bo... ona i tak kiedyś przyjdzie. Lepiej doceń to, co już osiągnąłeś... Tak, nawet ten żółty bannerek. Jest świetny! Taki soczysty!

Instagram