Co nowego?
Wczytuję...
Rozglądając się po blogosferze Blokotek natknął się na zjawisko wiosennego kryzysu blogowania. Oczywiście może on występować o każdej porze roku, u każdego blogera. Wielu z nich, po sporej pracy włożonej w tworzenie treści zastanawia się nad zamknięciem swojego internetowego kącika. Czy to dobry pomysł? Zdecydowanie nie i zaraz opiszę dlaczego...

Pochopne podjęcie decyzji lub pod wpływem emocji, nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Zamykanie bloga to ostateczność, jednak co znaczy termin "zamykanie"? Dla każdego co innego. Jeden zrozumie to jako usunięcie, a inny zaprzestanie publikacji nowych postów. Ja po trzyletniej przygodzie z systematycznym blogowaniem mam już pewne doświadczenia, więc mogę śmiało próbować doradzić zagubionym duszom :)

Jeżeli od jakiegoś czasu nie masz weny, nie przejmuj się tym! Idzie wiosna i każdy jest rozkojarzony. Do tego dochodzą codzienne zajęcia, takie jak szkoła, praca, dziecko, uparty mąż, czy żona i zniechęcenie gotowe. Jeżeli już raz poświęciłeś swój czas i naskrobałeś na swoim blogu parędziesiąt postów, to powinieneś pozostawić je tak, jak są i poczekać na napływ weny oraz wolny czas. Jeśli nic nie napiszesz rok czy dwa, to prawdopodobnie ciężko będzie ci do tego wrócić i niestety licz się z tym, że twoi czytelnicy odejdą. Jednak nie martw się, ten wpis nie ma na celu załamanie cię do końca, ale pomoc w podniesieniu na duchu i zachęcenie do dalszej, czasem nawet opornej aktywności.

  • Większość blogerów rezygnuje z pisania już po parunastu postach i paru miesiącach pracy. Jeśli ty przetrwałeś, coraz trudniej będzie cię złamać.
  • Bądź przygotowany na kryzys w momencie zmiany pory roku. Najlepszym sposobem jest po prostu przeczekanie chandry.
  • Jeśli nieprędko znajdziesz czas na blogowanie, z powodu zaistniałej nagłej sytuacji, po prostu powiadom o tym czytelników i rób swoje.
  • Gdy przyczyną twojego zniechęcenia są słabe statystyki, czyli ilość odwiedzin, czy komentarzy, postaw sobie cel, stwórz plan nowych pomysłów na posty i pisz dla tych, którzy już cię znaleźli, a jeżeli zaczynasz, po prostu pisz... dla siebie! Z czasem to się zmieni.
  • Jeśli dobijają cię hejty, czyli negatywne, krytykujące komentarze i to bez uzasadnienia, wcale nie musisz ich trzymać na blogu, gdyż zepsują humor tobie i czytelnikom. Po prostu usuwaj je i już! Twój blog, twoje zasady.
  • Czujesz, że w tematach, które opisujesz nie ma już nic więcej do dodania? Mylisz się! Nawet o myciu zębów można napisać parę tomów książek, trzeba tylko ruszyć głową! Jednak, jeśli ty po prostu nie wiesz już, o czym blogować, utwórz nowy dział i nie przejmuj się, że wykraczasz, poza główną tematykę bloga. Zyskasz nowe pomysły i nowe treści, a jeśli ktoś ci zarzuci, że nie trzymasz się tematu, po prostu odpowiedz, że poszerzasz go, dodając nowe dziedziny. Każdą parę odrębnych, nawet na pierwszy rzut oka niepasujących do siebie tematyk, można czymś ze sobą połączyć. Blokotek tak robi! Na początku pojawiały się u mnie same dodatki blogowe, tzn. kody, grafiki itp. Potem doszły instrukcje i poradniki, jak zrobić coś krok po kroku, np. założyć bloga. Ostatnio natomiast w ogóle mi się zaszalało, bo posty coraz bardziej zahaczają o lifestyle, ale ważne że... blogowy :P Czasem mam wyrzuty sumienia, że tak się oddalam od sedna sprawy, ale nie każdy chce czytać kody programowania:)
  • Uruchom u siebie gościnne blogowanie. Polega ono na tworzeniu treści postów przez innych blogerów, dzięki takiej wymianie zyskujemy nowe treści i nowe, inne spojrzenie na pewne tematy.
  • Jeśli przyczyną kryzysu jest zwykła zazdrość o sukcesy innych blogerów, musisz nauczyć się ją eliminować i zamiast krytykować oraz nienawidzić, zacznij brać z nich przykład. Być może wkrótce dojdziesz do tego etapu, na którym oni są obecnie. Nie bój się prosić o pomoc. Jest wielu blogerów, którzy chętnie pomogą ci dobrać szablon lub treść na bloga, wystarczy poprosić.
  • Rozwijaj się, pisz, komunikuj z innymi blogerami, ucz się od nich, współpracuj. Człowiek sam w sobie nie jest samowystarczalny. Dzięki temu umilisz sobie pracę.
  • Pierwszym sygnałem blogowego zniechęcenia może być to, że wcale nie piszesz tego, co byś chciał, nie wlewasz w posty swoich emocji, gdyż boisz się reakcji czytelników. Pisać, to co wypada, to dobra strategia, ale krótkotrwała. Po latach zapragniesz zrzucić z rąk kajdany. Zauważ, że wielu szanowanych blogerów, to właśnie osoby ze specyficznym stylem pisania, np. kontrowersyjni, radośni do granic możliwości, czasem wręcz szaleni.
  • Inną przyczyną załamania może być brak wiary w swoje umiejętności. Inni mają ciekawszy tekst i ładniejsze grafiki... Może i tak, ale zanim to się stało, oni też zaczynali od Painta :D Bycia blogerem trzeba się nauczyć, tak jak jazdy na rowerze lub jakiegokolwiek zawodu. Nie da się nim urodzić, to mit.
  • Niechęć do pisania pojawia się również, kiedy w życiu osobistym zaczyna się coś psuć. Trzeba tylko odszukać przyczynę i ją usunąć. Jednych dobija bałagan na biurku, z którym nie mogą się uporać, innych kłótnie z partnerem, a jeszcze innych pusty brzuszek, bo są na diecie. Pamiętaj! Żeby chciało ci się blogować, twoje potrzeby muszą być spełnione oraz powinien dopisywać ci dobry humor. Inaczej nici...
  • Jeżeli po prostu nie masz ochoty pisać i sam nie znasz przyczyny, po prostu odczekaj i nie zamykaj bloga. Wkrótce ochota powinna powrócić, a ty podziękujesz Bogu, że nie skasowałeś swojego internetowego pamiętnika. Wtedy to by dopadł cię totalny dół.

Przyczyn kryzysu w blogowaniu może być tyle, ilu samych blogerów, więc nie jestem w stanie wszystkich opisać. Najważniejsze, byś sam odnalazł problem i postarał się go wyeliminować, a wtedy twoje pisanie przejdzie na kolejny etap, a ty będziesz dumny ze swojej pracy. Jednak pamiętaj! Pod żadnym pozorem nie zamykaj bloga, gdyż będziesz gorzko tego żałował! Trzymam za ciebie kciuki, byś pokonał przeciwności i wciąż czerpał radość z pasji blogowania.
W tym poście oddaję w twoje ręce zaprojektowane przeze mnie proste, lecz śliczne etykietki z rysunkowymi zwierzątkami. Możesz użyć ich na blogu swojego dziecka, lub też wydrukować, wyciąć i nakleić na zeszyty szkolne.
Pobierz wszystkie

Demo

Jak umieścić widżet na Bloggerze?

1. Zaloguj się do panelu admina na Bloggerze.
2. Wejdź w menu Układ.
3. Dodaj gadżet HTML/JavaScript.
4. Skopiuj kod widżetu:
<style>
ul.wgsqurflip{ 
position:fixed; 
padding:0 0 3px 0; 
bottom: 22%; 
margin-left:0px; 
float:left; 
list-style:none; 
-webkit-perspective: 10000px; 
-moz-perspective: 10000px; 
perspective: 10000px; 
} 
ul.wgsqurflip li{ 
margin:0; 
display: block; 
width: 25px; 
height: 25px; 
margin-bottom: 39px; 
background: transparent; 
text-transform: uppercase; 
text-align: center; 
} 
ul.wgsqurflip li a{ 
display:table; 
font: bold 36px Arial;
width: 100%; 
height: 100%; 
color: black; 
background: transparent; 
text-decoration: none; 
outline: none; 
-webkit-transition:all 300ms ease-out;
-moz-transition:all 300ms ease-out; 
transition:all 300ms ease-out; 
} 
ul.wgsqurflip li a span{ 
-moz-box-sizing: border-box; 
-webkit-box-sizing: border-box; 
box-sizing: border-box; 
display: table-cell; 
vertical-align: middle; 
width: 100%; 
height: 100%; 
-webkit-transition: all 300ms ease-out; 
-moz-transition: all 300ms ease-out; 
transition: all 300ms ease-out; 
} 
ul.wgsqurflip li a img{ 
border-width: 0; 
vertical-align: middle; 
} 
ul.wgsqurflip li:hover a{ 
-webkit-transform: rotateY(180deg); 
-moz-transform: rotateY(180deg); 
transform: rotateY(180deg); 
background: transparent; 
-webkit-transition-delay: 0.2s; 
-moz-transition-delay: 0.2s; 
transition-delay: 0.2s; 
} 
ul.wgsqurflip li:hover a span{ 
-webkit-transform: rotateY(180deg); 
-moz-transform: rotateY(180deg); 
transform: rotateY(180deg); 
-webkit-transition-delay: 0.2s; 
-moz-transition-delay: 0.2s; 
transition-delay: 0.2s; 
}
</style>

<ul class='wgsqurflip'> 
<li><a href='https://www.facebook.com/#'><span><img src='http://1.bp.blogspot.com/-QNjU7EuYWSY/U3zimEKVtFI/AAAAAAAAERM/LVXokaVW_Eg/s1600/facebook.png'/></span></a></li> 
<li><a href='http://www.twitter.com/#'><span><img src='http://3.bp.blogspot.com/
-8Vffl9w_qBA/U3zioQ0tjHI/AAAAAAAAERo/rmE_WFsLssM/s1600/twitter.png'/></span></a></li> 
<li><a href='https://plus.google.com/b/#'><span><img src='http://4.bp.blogspot.com/-ZMIdv_IxQlw/U3zimfqx9GI/AAAAAAAAERQ/xzB1yFyp0jE/s1600/googleplus.png'/></span></a></li> 
<li><a href='http://feeds.feedburner.com/#'><span><img src='http://4.bp.blogspot.com/-ZVuhm2wRtnY/U3zioPrWl4I/AAAAAAAAERk/1njD2YSEzA8/s1600/rss.png'/></span></a></li> 
  <li><a href='http://www.youtube.com/#'><span><img src='http://4.bp.blogspot.com/-_CT4jELC91g/U3zio7xqBlI/AAAAAAAAER0/ZXWbhvsxG8s/s1600/youtube.png'/></span></a></li></ul>
5. Do treści gadżetu wklej skopiowany kod.
6. Zapisz gadżet.

Jak dostosować przyciski?

Tekst zaznaczony na pomarańczowo zamień na nazwy użytkownika lub numery swoich profili społecznościowych.
W tym poście zamieszczam 8 etykietek w kształcie serduszek, które możesz wykorzystać na własnym blogu.
W tym poście zaprezentuję ci ciekawy edytor zdjęć, z którego możesz skorzystać bezpośrednio w swojej przeglądarce internetowej. Umożliwia on nałożenie na fotkę wielu ciekawych filtrów, efektów oraz ramek. Poza tym możesz skorzystać z innych dostępnych narzędzi znajdujących się na stronie.

Wejdź na stronę Photogramio i kliknij Filtry zdjęć, po czym wciśnij computer, by wybrać zdjęcie z komputera.
Myszką przesuwaj taśmę z filtrami.
By przejść do efektów oraz ramek kliknij okrągły przycisk ze strzałką.
Nałóż wybrany efekt.
Możesz dodać również ramkę.
Kiedy obrazek jest gotowy, wciśnij przycisk save.
Kliknij computer.
Wpisz nazwę obrazka i wciśnij strzałkę.
Wybierz miejsce zapisu na dysku i gotowe!


Przykra niespodzianka dla fanatyków erotycznych treści, którzy umieszczali je na blogu Bloggera. Od 23 marca 2015 roku, zaprzestanie on obsługiwanie tychże tematów i wszystkie blogi zawierające nagość zostaną oznaczone jako prywatne. Nowe blogi zakładane po 15 marca o tej tematyce będą usuwane. Także nie zobaczymy już gołych zadków :D
Źródło: https://support.google.com/blogger/answer/6170671?p=policy_update&rd=1